W znienawidzonym mundurze. Losy Polaków przymusowo wcielonych do wojska niemieckiego w okresie II wojny światowej
Dlaczego wcielano
Wcielenia 1940-1945
Wcielenia w liczbach
Czy wcielano do Waffen-SS?
Polacy obywatele III Rzeszy
W Polskich Siłach Zbrojnych
Pozostałe artykuły

Księga gości


Witaj w księdze gości! Możesz tutaj wpisać swoje uwagi i komentarze dotyczące strony
(kontakt z autorem strony tylko za pośrednictwem e-maila!)

Autor:
e-mail:
Przepisz liczbę:



Treść wpisu:


Jerzy
IP:83.29.66.139
data: 02.10.2009


Na tą strone wszedłem w ślad za publikacja IPNu "Listy z Wehrmachtu" autor : Józef Smyczek. Ta strona jest bardzo ważna i wartosciowa inicjatywą. O co chcę poprosić administratora: Prosze rozważyć założenie kolejnej zakładki "Poszukiwania" - gdzie internauci z Polski mogliby podawać jakieś dane swoich krewnych służących w wehrmachcie, o losach nieznanych - może ktoś z odwiedzających mogłby udzieliś jakichś informacji.

Slav76
IP:77.252.139.67
data: 01.10.2009


Ciekawa strona! Podobne wojenne losy sspotkały mojego dziadka. Wrzesień 1939 WP, następnie 1942 Wermacht, 1944 PSZ do polski wrucił nw 1947 roku. Pozdrawiam i zycze powodzenia w dalszej rozbudowie strony.

FERRER
IP:83.18.143.122
data: 29.09.2009


Świetna baza informacji dla pokoleń

Sławomir Zawadzki
IP:85.89.189.88
data: 19.06.2009


Jako b. jeniec wojenny (AK) byłem uczniem w Liceum i Gimnazjum 1. Polskiej Dywizji Pancernej w Quakenbrueck. W mojej klasie maturalnej ( jedynej) byl kolega kpr.Edward Kotowski( prawdziwe nazwisko Kurzawa) b. żołnierz Wehrmahtu, wziety do niewoli w Afryce.Podczas walk Dwizji dwukrotnie odznaczony krzy.zem walecznych. W szkole było takich przypadków więcej. Pamietam jednego z kolegów Wilibalda Mzyka, który przed wojną mieszkał w Niemczech i był jako obywatel Rzeszy wcielony do wojska. Pochodził z bardzo patriotycznej polskiej rodziny, która emigrowała z Polski przed 1. wojną światową. Takich przypadków było wiele, nie tylko w Dywizji lecz także w Samodzielnej Brtgadzie Spadochronowej, która także stacjonowała w północnych Niemczech wraz z 1. Dywizją jako oddziały okupacyjne. Znałem osobiście dwóch b. spadochronarzy niemieckich, którzy następnie trafili do Brygady.. Było ich znacznie więcej, niektórzy Ślązacy mówili słabo po polsku, posługując się tylko gwarą śląską. Taki to był los Polaków.Nb. mój wuj, mieszkający w Wielkopolsce służył podczas 1. wojny w armii pruskiej i walczył na froncie francuskim. Otóż mój wuj brał pózniej udział w Powstaniu Wielkopolskim,następnie był w armii polskiej jm jako mechanik lotniczy, brał udział w wojnie 1920 roku, a następnie w lotnictwie polskim we Francji oraz w W.Brytanii ,w RAF-ie.

Henryk Z.
IP:91.149.48.76
data: 11.06.2009


To wazne ze powstala ta strona. Temat jest bardzo trudny i w wielu aspektach publicznej swiadomosci, wynikajacej z obowiazujacej propagandy przeinaczany. To od czasu utraty panstwowosci polskiej jedna z naszych narodowych trgedii -ze nasi ojcowie i przodkowie musieli oddawac zycie za cudze sprwy, czesto bedac stawianymi naprzeciw innym polakom. Dzis jest chyba ostatni czas by rozpatrujac te narodowa tragedie, pojac wreszcie ze wine za to ponosili ci ktorzy bedac przy wladzy polski nie zadbali o nasz narodowy byt, a zaprzedali sie obcym interesom. tak utracilismy niepodleglosc i tym samym zwykli ludzie zostali sprzedani na pastwe losu, na laske i nielaske zaborcow. To wazna nauka na dzis, nie powinno byc zadnego interesu wazniejszego niz nasz narodowy dla kogokolwiek kto rzadzi Krajem. Wszelkie "sympatie" i "kooperacje " z obcym interesem musza byc filtrowane przez kryterium nieszkodzenia Polsce dzis lub w dalszej perspektywie. A takie pojecie jak zdrada stanu, dzis zapomniane, ma swe zlowrogie znaczenie nadal. Zazwyczaj winni jej sa politycy ktorze wychodza z prywatnym zyskiem, a straszna danine krwi placi narod. Pora sie otrzasnac z chocholego tanca i przykladem niemcow powiedziec sobie:"Polska, Polska nade wszystko!!!..."

Dawid ze Szczecina
IP:85.219.130.242
data: 29.04.2009


Serdecznie gratuluje tak udanej i świetnie zaprojektowanej strony. Wiele ciekawych życiorysów przedstawionych w reporterski sposób, tak podobnych do mojego dziadka, który służył w Wehrmachcie ponad rok (od 43 - 44 roku). Dziękuję za porady dotyczące archiwów. Zyczę sukcesów.

Marek
IP:79.184.245.215
data: 26.04.2009


Dziekuję za prawdę,mój dziadek podoficer WP,potemWehrmacht,PSZ na zachodzie,2 dziadek -Powstaniec ślaski - Dahau -Wehrmach,śmierc w feldgrau pod Monte Casino,ojciec rocznik 24 -od 42 wehrmacht,od 43 PSZ po powrocie do Polski w 47 - 2 lata przymusowej pracy na kopalni,jego brat Wacław / kleryk /smierc w niemieckim mundurze w Rosjiitd,nasze ślaskie losy przemilczane i skłamane

zażenowany
IP:212.180.147.130
data: 23.04.2009


Reasumujac treść strony: "Josefy Tuski" to równe chłopaki byli, prawdziwi patrioci, prawie jak Wojsko Polskie, tyle że z innym orzełkiem. Europejczycy prawdziwi.

Paweł
IP:83.27.76.4
data: 06.04.2009


świetna strona!! od deski do deski przeczytana!!!no i czekam na dalesz ciekawe teksty, pozdrawiam

Marcin z Opola
IP:83.27.65.81
data: 04.04.2009


w wojsku niemieckim. Znalazłem również wiele ciekawych pzycji które zamierzam przeczytac. Pozdrawiam i zycze powodzenia w dalszym rozbudowywaniu strony.

<< nowsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] 16 [17] [18] [19] [20] starsze >>

Biogramy wcielonych
Relacje i wspomnienia
Album fotografii
Archiwa - gdzie szukać?
Literatura tematu
Polecane linki
Podziękowania
Strona główna
Ostatnio dodane
Księga gości



W znienawidzonym mundurze. Losy Polaków przymusowo wcielonych do wojska niemieckiego w okresie II wojny światowej