W znienawidzonym mundurze. Losy Polaków przymusowo wcielonych do wojska niemieckiego w okresie II wojny światowej
Dlaczego wcielano
Wcielenia 1940-1945
Wcielenia w liczbach
Czy wcielano do Waffen-SS?
Polacy obywatele III Rzeszy
W Polskich Siłach Zbrojnych
Pozostałe artykuły

Księga gości


Witaj w księdze gości! Możesz tutaj wpisać swoje uwagi i komentarze dotyczące strony
(kontakt z autorem strony tylko za pośrednictwem e-maila!)

Autor:
e-mail:
Przepisz liczbę:



Treść wpisu:


zolwik
IP:2.97.184.232
data: 14.12.2011


Moj pradziadek Windenty Pelowski sluzyl w Wermahcie. Przymusowo...

Marek
IP:70.79.62.6
data: 05.12.2011


Tak sie w moim zyciu stalo,ze od dziecka interesowaly mnie militaria i okres 2wojny swiatowej (moj tata zolnierz armii Andersa),(zony wojek tez),kiedy bylem malym chlopcem tata duzo mi opowiadal w domowym zaciszu (bo w tamtych czasach Oni nalezeli do zolnierzy "WYKLETYCH",a liczyli sie czerwoarmiejce i ich slugusy,nigdy nie moglem zrozomic dlaczego ich tak traktowano wiele razy na ten temat mowilem glosno i czesto na lekcjach historii (zagrozono mi wyrzucenie ze szkoly przed matura) chodzilem do Techn.Rybol.Morskiego ale przez to szkola mi dala ,mozliwosc ucieczki z Polski (pracowalem na statkach rybackich).....Po wielu latach moj tata zmarl w Polsce nie chwalac sie jestem dumny z Niego otrzymalem od mamy wszystkie pamiatki i odznaczenia po Nim...Od wielu lat lat mieszkam na emigracji....Pozdrowienia dla Polski i Polakow.......Marek M.

guzik
IP:69.191.177.18
data: 28.11.2011


Losy bylych zolnierzy Wermahtu po II wojnie byly bardzo rozne. Ci zolnierze, ktorzy dostali sie do niewoli na froncie wschodnim i zostali wcieleni do LWP niejednokrotnie zostawali bohaterami narodowymi, a ich wstydliwa przeszlosc przemilczano w zyciorysach.

Paul Warzecha
IP:75.52.70.144
data: 15.11.2011


I would like information on a Josef Warzecha who is listed on the German war memorial in the small Upper Silesian village of Biestrzynnik which was called Biestrzinnik in Prussian times, and Ringwalde during the Third Reich. I would like to know what branch of the wehrmacht, he served in and where he was killed. My ancestor Johann Warzecha was born in Biestrzynnik in 1826 and came to the USA and settled in Texas in 1855. I would like information on his Warzecha relatives who stayed in Biestrzynnik (Biestrzinnik-Ringwalde) and what became of them.

Katarzyna Minczykowska
IP:178.56.13.5
data: 24.10.2011


Wszystkich zainteresowanych tematyką Pomorzan w Wehrmachcie zapraszam na konferencję naukową: "Pomorzanie w Wehrmachcie" organizowaną przez Fundację Generał Elżbiety Zawackiej, 3 XI 2011 r., w Toruniu. Początek obrad, godz. 10.00. Zapraszamy, zob. www.zawacka.pl

ostr
IP:83.25.91.124
data: 23.10.2011


Gratuluję stworzenia tak ciekawej strony, której tematyka jest ważna, ciekawa i potrzebna. Myślę, że historię tych ludzi należałoby przybliżyć opinii publicznej i wyjaśnić, że część z nich została wyklęta całkowicie niesłusznie. Mój dziadek również został wcielony do Wehrmachtu, co ciekawe musiał to zrobić aby rodzina nie została zesłana do obozu- brat dziadka był wysoko postawiony we władzach gryfa pomorskiego, zaś drugi brat zginął w obozie. Historia dosyć zawiła, ale bardzo ciekawa. Dziadek do dziś nie może zrozumieć dlaczego został odrzucony od grona kombatantów (we francji dostał się do niewoli alianckiej i przeszedł do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, gdzie służył do zakończenia wojny i jeszcze rok po niej.) Mimo takiego życiorysu przez środowisko kombatanckie został odepchnięty gdy ludzie służący w Wehrmachcie stali się "śmierdzącym" tematem. Dlatego uważam, że temat ten powinien być bardziej nagłośniony i za to cenię autora tej strony.

admak
IP:85.89.190.12
data: 25.09.2011


Ted co to ma znaczyć "dla jakiejś tam Polski"u mnie w rodzinie był przymusowo wzięty do wehrmacht ,pozostali skończyli za odmowę w kl.Przez wojnę 1939-1945 i czasy do lat 66 .Zginęło w mojej rodzinie sporo ludzi w tym i Niemców osiadłych w Polsce po 200 lat czuli się Polakami chociaż kultywowali swoje pochodzenie to samo tyczy sie Rosjan .W 1917 zaprzestano w mojej rodzinie mówić po rosyjsku zaś we wrześniu 1939 po niemiecku.

admak
IP:85.89.190.12
data: 25.09.2011


Zamoyski czy jak to tam jest daj spokój bo zaczynasz pierdoły pisać.

njoy
IP:86.4.208.106
data: 11.09.2011


Proszę o sprostowanie dwóch spraw. Jedna będzie lżejsza, druga... ekhem... 1. Die Deutsche Volksliste (DVL) nie wybierało się, nie podpisywało się. Nie jestem pewien jak było gdzie indziej, ale na Śląsku przydział do Niemieckiej Listy Narodowościowej był przysyłany pocztą do domu. Tyle. W pewnym momencie zrezygnowano z wywiadów etc. Jak się komuś nie podobało mógł się odwoływać. W górę CVL przeniesiono znikomą część ludzi, którzy czuli się upokorzeni za niską kategorią. W dół... Chyba nikt nie wnioskował, bo to było samobójstwo. 2. Każde wcielenie z poboru, do jakiejkolwiek armii, jest wcieleniem przymusowym! Jeżeli osoba jest obywatelem danego kraju i podlega poborowi, to tak po prostu jest. Etniczni Niemcy również podlegali poborowi PRZYMUSOWO, i groziły im takie same konsekwencje w razie odmowy, jak Polakom czy Ślązakom (tak, celowo wyróżniam Ślązaków jako inną narodowość, której również czuję się czlonkiem, ale to nie jest najistotniejsze). Zatem pisanie o jakimś strasznym przymusie wcielania jest co najmniej dziwne. Ps. Mój dziadek służył w Wehrmachcie, zatem wiem co nieco na temat.

mirek p1968
IP:188.137.78.166
data: 08.09.2011


zamojski jak ty jesteś z Zamojskich co zawsze darli mordę i sprzedawali obcym Polskę to bier dupa w troki i nie wpieniaj hanysów

<< nowsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] 10 [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] starsze >>

Biogramy wcielonych
Relacje i wspomnienia
Album fotografii
Archiwa - gdzie szukać?
Literatura tematu
Polecane linki
Podziękowania
Strona główna
Ostatnio dodane
Księga gości



W znienawidzonym mundurze. Losy Polaków przymusowo wcielonych do wojska niemieckiego w okresie II wojny światowej